Robaki w żelkach? Sprawdzamy, co naprawdę kryje się w suplementach i słodyczach

Opakowanie żelek w czerwonym kolorze

„Czy w żelkach są robaki?!” - brzmi jak tani clickbait, ale temat ma drugie dno. Spokojnie, nikt nie dorzuca do składu całych owadów, ale przemysł spożywczy od lat korzysta z substancji pochodzenia owadziego, by produkty wyglądały atrakcyjnie. Jeśli nie chcesz mieć w swojej diecie „pasażerów na gapę”, sprawdź z nami, co kryje się pod tajemniczymi symbolami na etykietach.

Spis treści

Robaki w suplementach w żelkach - mit czy realny składnik?

To nie mit. Składniki pochodzące od owadów są legalne i obecne w wielu produktach, których byś o to nie podejrzewał. Właśnie dlatego temat robaków w żelkach i suplementach budzi tyle emocji. Pełnią głównie dwie funkcje: mają ładnie wyglądać i lśnić.

Oto główni podejrzani:

  • Koszenila / Karmina (E120) – to czerwony barwnik pozyskiwany z wysuszonych i zmielonych czerwców kaktusowych (owadów żyjących na opuncjach). Jeśli Twoje żelki są jaskrawoczerwone, prawdopodobnie zawdzięczają to właśnie tym małym stworzeniom z Ameryki Południowej.
  • Szelak (E904) – czyli wydzielina pluskwiaków. To taki naturalny „lakier”, dzięki któremu kapsułki i żelki nie sklejają się i mają ten idealny, gładki finish.

Oba składniki są bezpieczne dla zdrowia, ale warto wiedzieć, co właściwie wrzucasz do koszyka. Szczególnie, jeśli „pluskwiaki” nie figurują w Twoim jadłospisie. 🫣

Robak znajdujący się wewnątrz czerwonego żelka misia.

Czy w żelkach naprawdę są robaki?

Jeśli ktoś pyta, czy w żelkach są robaki, odpowiedź brzmi: nie w takiej formie, jaką podpowiada wyobraźnia - nie znajdziesz tam nóżki ani skrzydełka. Producenci wykorzystują po prostu substancje pozyskiwane z owadów, aby podkręcić wygląd produktów.

Dla Ciebie to przede wszystkim kwestia świadomości. Temat robaków w żelkach nie ma straszyć, tylko dawać możliwość wyboru. Możesz przymknąć na to oko albo zdecydować, że wolisz opcję 100% plant-based. 

W jakich suplementach i słodyczach mogą być robaki?

Jeśli zastanawiasz się w jakich suplementach i słodyczach mogą być robaki, oto red flagi, na które warto uważać:

  • marketowe żelki i słodycze o jaskrawych barwach, które mają wyglądać atrakcyjnie przez długie miesiące,
  • suplementy w formie twardych drażetek - błyszcząca skorupka witamin często powstaje dzięki owadziej glazurze,
  • suplementy w żelkach – paradoksalnie, produkty obiecujące promienny wygląd, czasem opierają swój połysk na składnikach, które nie każdy uzna za zgodne ze swoim podejściem do naturalności.
Czerwone żelki rozrzucone z opakowania

Jak sprawdzić, czy żelki funkcjonalne zawierają składniki odzwierzęce?

Jeśli chcesz mieć 100% pewności, rzut oka na etykietę załatwia sprawę.

Trzy najczęstsze składniki odzwierzęce, które mogą się pojawić w składzie to: E120 (koszenila/karmin), czyli barwnik pozyskiwany z owadów, E904 (szelak), czyli glazura z ich wydzieliny, oraz żelatyna, która odpowiada za strukturę wielu klasycznych żelek.

Mając tę krótką ściągę w głowie, w kilka sekund ocenisz, czy dany suplement jest zgodny z Twoimi oczekiwaniami.

Czerwony proszek na łyżce przedstawiający odcień barwnika z robaków - koszeliny.

A jak jest w suplementach żelkach so bloomy?

U nas decyzja zapadła już na etapie projektowania składu. Zależało nam na tym, żeby forma żelek nie wymagała „ukrytych” technologicznych skrótów.  Dzięki temu temat robaków w żelkach po prostu nas nie dotyczy. Od początku stawiamy na rozwiązania roślinne.

Dlatego w składzie so bloomy:

  • zamiast żelatyny wykorzystujemy pektyny,
  • kolor pochodzi z koncentratów roślinnych (np. czarnej marchwi) oraz naturalnych barwników, takich jak kurkumina czy chlorofil,
  • smak budujemy na naturalnych aromatach (np. jagoda, kiwi, matcha),
  • połysk uzyskujemy dzięki woskowi carnauba - roślinnej alternatywie dla szelaku.

Efekt? Suplementy żelki, które wyglądają i smakują tak, jak oczekujesz, ale są w 100% wege

Opakowanie żelek funkcjonalnych so bloomy. Powyżej napis: Pamiętaj! W naszych żelkach nie ma robaków. Ani innych ukrytych składników.

Robaki w suplementach żelkach - dlaczego przejrzysty skład to podstawa

Przejrzysta etykieta to oszczędność czasu i brak domysłów. Nikomu nie chce się stać przy półce i googlować połowy składu, żeby upewnić się, czy dany suplement jest dla niego okej.

Co wynosisz z tego wpisu?

  1. To nie legenda - „robaki” w żelkach to konkretne dodatki (E120 i E904).
  2. Wizualny alert - neonowy kolor i lustrzany połysk to sygnał, by zerknąć na skład.
  3. Roślinne alternatywy - możesz mieć świetny smak i wygląd żelek bez żadnych dodatków od owadów.
  4. Wybór należy do Ciebie - czytanie etykiet to najszybsza droga do pełnej kontroli nad tym, co trafia do Twojego organizmu.

Zobacz także:

Odkryj suplementy w żelkach so bloomy!